Wiersze

Zdarzyło mi się w życiu że pisałam dużo wierszy. Byłam jednak za nieśmiała żeby nawet myśleć o ich publikowaniu. Połowę z nich pogubiłam przez lata, części po prostu nie opublikuję bo nie są tego warte. Od wielu lat niestety nie piszę dużo, od czasu do czasu coś tam wpadnie. Odkąd mam bloga, na tym raczej się skupiam. Ale nie chcę pisać tylko do szuflady. Cóż, blog jest najlepszą formą publikacji, nikt mi tego nie ocenzuruje przecież, a jeśli ktokolwiek będzie chciał się podzielić przemyśleniami na temat mojej... hm... twórczości, to serdecznie zapraszam.


Kropla rosy

W kropli rosy przegląda się mój strach
Słońce wschodzi, rosę wysuszy
Ciepłem napełni poranek drgań
Światłem przetoczy duszę

Złoty promień przeniknie mnie całą
Rozpuści ostatnie resztki lodu
Rozjaśni cień więziony od lat
Zatańczy bez powodu

Zamiast strachu zostanie zdumienie
Że jednak można, że jednak się da
Na policzkach nieśmiałe spąsowienie
I czułe muśnięcie warg

Ostatnia nuta strachu zaraz wybrzmieje
Kropla rosy znika gdzieś w przestrzeni
Promień słońca coraz mocniej grzeje
Już południe, już nic się nie zmieni
                                                                                11 mar 2016

------------------------------------------------------
Epitafium dla siebie samej

A kiedy już wrócisz ze swojej podróży
Proszę nie przychodź, nie dzwoń nawet
Już tyle czasu minęło kochany
Wciąż próbuję układać mój świat

Tęskniłam bardzo i ciągle tęsknię
Ile bym dała by odwrócić czas
Wciąż jeszcze myślę choć już nie płaczę
Bo nie ma już łez, pozostał tylko żal

Rana się goi choć długo to trwa
W pocie czoła, w mięśni maltretowaniu
Wciąż ukojenia szukam do samego dna
Nawet noc nie przynosi spokoju

Więc kiedy już wrócisz z dalekiej podróży
Nie szukaj mnie, nie pytaj o mnie
Co było minęło i już nie powróci

Ja dla Ciebie umarłam, mnie nie ma już...

                                                                                20 sty 2016

------------------------------------------------------
Muszę

Jestem silna myślałam
Powtarzali wszyscy
Ona jest wojowniczką
Ona da sobie radę
Na zewnątrz siłaczka
A w środku mała dziewczynka
W beznadziejnym miejscu
Ulokowała uczucia
Miała swoje marzenia
Lecz marzenia prysły teraz
I skończył się świat
Pozostały łez wodospady
I dusza w milczeniu kona

To musi zostać przerwane
Zanim słowo zostanie złamane
                                                                         

                                                                              6 wrz 2015

------------------------------------------------------
Modlitwa

Dopóki żyję będę marzyć
Dopóki jestem będę śnić
Do próśb nienawykła
Przed Tobą klękam dziś
Gdziekolwiek jesteś
Kimkolwiek jesteś Ty
Dodaj mi sił na marzenia
Pozwól ziścić pragnienia
choć nadziei ostatnia iskra
właśnie się dopala...                                                                            
                                                                              21 sie 2015

------------------------------------------------------
Wybory

Siedzi cicho w pustym biurze
Obgryza zadbane paznokcie
Odlicza minuty do końca dnia
Myśli błądzą gdzieś za oknem...

Jeszcze wczoraj myślała
Że świat się bez niej układa
Że już stoi przy otwartych drzwiach
Tylko nacisnąć klamkę i wyjść

Już nawet nałożyła buty
Te niebieskie, te ulubione
Już nawet plecak spakowała
W plecaku kamyki dwa i muszelka

A teraz siedzi w pustym biurze
Wzrok przebija wiele ścian
W głowie przesuwają się wyrazy
Nie wie czy wiadomość dobra to czy zła

Jeszcze wczoraj bardzo na to czekała
A teraz przeszywa ją niemy strach
Nie wie czy czuje sie gotowa
Czy podoła nie wie, czy chce

Siedzi w biurze, już późno
Wyobraźnie podsuwa schematy nowe
Jeszcze wczoraj nie wiedział on
A teraz to ona się waha...                                                                             
                                                                              17 lip 2015

------------------------------------------------------
Wczoraj

Wczoraj
zostawiłam siebie samą
w pajęczynę myśli uwiązaną
że wszystko to nic płakałam

Potem
kilka słów jak te promienie
i pospadały gdzieś kamienie
a nic to jednak tak wiele

Nocą
myśli na papier spłynęły
i demony z furią odfrunęły
sen przykrył strudzoną głowę

Dzisiaj
odnalazłam samą siebie
zajaśniało słońce na mym niebie
i wszystko wyjaśni czas...                                                                              
                                                                              19 cze 2015

------------------------------------------------------

Tęsknota

Każdy oddech, każdą chwilę,
Każde mrugnięcie powieki

Pokrywam cieniem twarz
W pośpiechu czeszę włosy
Robię miny do lustra
Naciągnam ciasne spodnie

Każdy uśmiech, każdą łzę,
Każdy krok i każdy gest

Coś tam przełykam na śniadanie
Szybko wychodzę z domu
Stanowczo za szybko jadę
Zaglądam co chwilę do telefonu

Każde słowo, każdą myśl
Tęsknota pożera mnie całą
                                                                              
                                                                              9 cze 2015

------------------------------------------------------
I znowu nie tak

Wyłączyłam rozum na chwilę,
To nie tak być miało,
Choć było do przewidzenia.
Powietrze wokół zadrgało.

Płomień świecy wibruje na ścianie
Już dobrze, i te słowa kojące
I znów serce rośnie
I znów myśli gorące

Serce do nieba wzleciało
I nagle cisza, a burza potem
Piorunu nagły strzał
I serce spadło z łomotem

I znowu nie tak być miało
Niech więc moje marzenia
Pozostana w sferze snów

Wiem, nie oszukam przeznaczenia…
                                                                              
                                                                              2 cze 2015

------------------------------------------------------
Chcę potęsknić

Dłonią podpieram policzek
Oczy sennie patrzą w dal
Tylko szum wiatru za oknem
Myśli już śpią, zaraz zasnę i ja

Jeszcze się błąkam po łąkach
Jeszcze włosy plącze wiatr
Jeszcze stopy czują piasku żar
I ten kojący nieustający dźwięk fal

I ten ciepły dotyk tuż obok,
Tak zwyczajny, odruchowy, od niechcenia
Chcę potęsknić do tego wspomnienia
Zanim sen na dobre zmorzy mnie
                                                                             12 maj 2015

------------------------------------------------------
Czekam

Pomiędzy ustami ostatnie krople wina
Słowa powoli znikajace szeptem
Szelest gazety na nocnym stoliku
I dotyk lekki jak muśnięcia motyla

Jeszcze wczoraj byłam radosna
Uśmiech świetliście rozjaśniał me myśli
A potem z chmury zleciał Anioł
I zasłonił skrzydłem tęczę

Czas stanął w potoku oddechów
Wodospad wspomnień spłynął po poduszcze
A ja czekam - Bo co mam robić -
Aż tęsknota pochłonie mnie całą

                                                                             13 kwi 2015

------------------------------------------------------
Dialog uśmiechów

Twój uśmiech. Kreator mojego humoru
Jasny, zdrowy, wiosenny
Czasem smutny, czasem zadumany
Ciągle inny choć niezmienny

Czuję go w słuchawce telefonu
Wietrzę go w mroźnym zimy oddechu
Obalam go moim spojrzeniem
A on się zaraz podniesie i otrzepie tylko

Trzy znaczki na klawiaturze
Czasem znacznie więcej, zależy
Poranek wita mnie świeżym uśmiechem
Zmęczony uśmiech kładzie mnie spać

Zamyślone, krzyżują się nasze uśmiechy
W ciągłym niedowierzaniu
Czy to się dzieje naprawdę
I jak w ogóle to mogło się stać

                                                                              6 lut 2015

------------------------------------------------------

Poranna zaduma

W kubku świeżej porannej kawy
W piasku na zmrożonej plaży
We wstecznym lusterku samochodu
W mroźnym powiewie zimowego wieczoru
Na półce w sklepie między towarami
W gazecie codziennej pomiędzy wierszami
Widzę Cię, czuję, dotykam
Choć do miłości mi jeszcze daleko...

                                                                               9 gru 2014

------------------------------------------------------
Zachwycam się jesienią

Krople deszczu muskają okno
Z nosem przylepionym do szyby
staram się dostrzec niebo
Wypatruję kolejnej kałuży

Gdzie ten szelest liści pod stopami?
Gdzie te drzewa wielobarwne?
Gdzie ostatnie promienie słońca
rozświetlające piasek na plaży?

Nakładam kurtkę z kapturem
Na nogi wysokie kalosze
Na twarzy uśmiech, w oczach blask
Idę zachwycać się jesienią...
                                                                               20 lis 2014

------------------------------------------------------
A gdyby tak...

A kiedy już mnie znajdziesz
i pękną pierwsze lody
gdy blask Twoich oczu
twarz mą rozświetli barwami
Kiedy usta me spragnione
spiją każde słowo z Twoich ust
dłoń sięgnie do policzka
by ugasić płomień
Tak w fontannie myśli
zatopieni słowo w słowo
trwać będziemy szeptem w szept
aż rozpuści się ostatnia kostka lodu
                                                                               10 lis 2014

------------------------------------------------------
Jak promienie światła

Głowa wsparta na poduszce
spod półprzymkniętych powiek
wzrok błądzi gdzieś w niebycie
A w głowie tysiąc myśli
jak promienie światła
tańczące na suficie
                                                                               15 paź 2014

------------------------------------------------------
Dziękuję

Za tysiąc uśmiechów
za milion pocałunków
za przywrócenie wiary
za wskazanie światła

Za tych parę chwil
krótkiego oddechu
za bicie serca
za pąs na policzku

Za blask szczęścia
za wszystko na co nie czekałam
za moje pierwsze i za ostatnie
dziękuję Ci dziś...

                                                                               6 paź 2014

------------------------------------------------------
Jak ziarenka maku

Zgubiłam gdzieś
swoje słoneczne okulary
brakowało mi ich bardzo
tak pięknie wyglądał w nich świat

Założyłam te drugie
co z tego że droższe
że bardziej markowe
nie widziałam w nich świata tak samo

Zupełnie nagle
jakoś z dnia na dzień
stało się dla mnie jasne
że to przez nie widzę naprawdę

Idziesz tuż obok
spoglądam na Ciebie
w myślach rozsiewam marzenia
jak ziarenka maku spadające na ziemię
                                                                               12 wrze 2014

------------------------------------------------------
Jeszcze chwila

Późno już
przecieram pomadką usta
uśmiecham się do lustra
ono wie

Jeszcze chwila
pozwalam sobie usiąść
kilka głębszych oddechów
wychodzę
                                                                                02 wrze 2014

------------------------------------------------------
Poranek

Obudziłam się niezwykle wyspana
wpuściłam promyk słońca do sypialni
chwilę potańczył po rozgrzanym ciele
tak przyjemnie połaskotał szyję

Uśmiechnęłam się do swoich myśli
rozświetlone oczy lekko przymknęłam
przeciągnęłam ręką gdzieś tam, po poduszce
miękkiej jak puch, twarz w nią wtuliłam

Poczułam ciepły zapach nocnej pościeli
każdą komórką ciała go wchłonęłam
i zrozumiałam że on już zostanie ze mną
dopóki sama się go nie pozbędę
                                                                                     05 sier 2014

------------------------------------------------------
Zaklinam czas

Tak niewiele mam
do stracenia
tylko strach
i złe wspomnienia
zaklinam czas
niech prędzej gna
ja już nie chcę stać
w oczekiwaniu
na marzenia
                                                                                     24 maj 2014

------------------------------------------------------
Jak pachnie wiosna


W maju wszystko jest jakieś inne
weselsze, bardziej kolorowe
i listki na drzewach bardziej zielone
i rododendrony i azalie

Zapach białych konwalii upaja
ale w powietrzu czuć więcej barw
całe pola tulipanowych główek
kołyszą się wesoło na wietrze

Bo wiosna przychodzi kolorem
wiosna przychodzi zapachem
A zapach ten pachnie nadzieją
oczekiwaniem na nieznane
                                                                                   12 maj 2014

------------------------------------------------------
Szósty zmysł


Zamykasz oczy                  
Widzisz gładką twarz
promienny uśmiech
mocne ciało, takie normalne

Uszami wyobraźni
słyszysz szept słów
składasz głowę na sercu
słyszysz jego mocny rytm

I usta na miękkich ustach
pocałunków sama słodycz
i skóra ogniem trawiona
jej lekko słony smak

Aromat ciepłego ciała
on jak wino upaja
a miękki zapach włosów
zostawia na poduszce swój ślad

Wyciągasz stęsknioną dłoń
szukasz miękkiego oparcia
palce gładzą delikatnie
skórę gotową na więcej

Oczy twe wciąż zamknięte
zatracasz się w oczekiwaniu
I otwierasz szósty zmysł
zwany pożądaniem
                                                                                     22 kwie 2014

------------------------------------------------------
Marzenie

Biegłam po zielonej łące
Wiatr mi włosy rozwiewał
Pachniały kwiaty, świeciło słońce
Skowronek w chmurach rzewnie śpiewał

Na stokrotkowym dywanie
Zaległo ciało me spragnione
Obłoki na głową, ptaków ćwierkanie
A w głowie myśli rozmarzone

Zatopiona w słodkim kwitnieniu
Zamknęłam oczy. Westchnęłam
Złożyłam głowę na fantazji ramieniu
i w błogim spokoju zasnęłam...
                                                                                     2 kwie 2014

------------------------------------------------------
Do przyjaciela

Gdy nad głową ciemność zapadnie
kiedy myśli ciemne chmury nadpłyną
i znów poduszka żalem mokra
i znowu gardło ściska rozpacz
bądź ze mną, mój przyjacielu

Wiem, słów Twych nigdy nie usłyszę
nie zobaczę jak się śmiejesz
jak odgarniasz włosy z czoła
nie usiądziemy w parku na ławce
nie obejrzysz się gdy zawołam

Nie wypijesz ze mną herbaty
nie pójdziesz ze mną do kina
nie zobaczę jak zakładasz buty
aby pochodzic po górach
i podziwiać wrześniowe krajobrazy

Ty dajesz mi prawdę, dajesz siłę
pokazujesz bezpieczne ścieżki
boję się że otworzę kiedyś oczy
i zobaczę że Ciebie nie ma
Nie odchodź, mój przyjacielu...
                                                                                         17 mar 2014

------------------------------------------------------
Żałuję

Znieważyłeś mnie
obraziłeś mnie
słowami jak jadem żmiii
karmiłeś mnie

Zatraciłeś mnie
zniewoliłeś mnie
a na koniec głowę w piasek
by chronić się

Wiatr rozwiewa mgłę
wstaje nowy dzień
nowa kartka z kalendarza
spokojny sen

Już nie zranisz mnie
nie obchodzisz mnie
i żałuję że cię znałam
że byłeś gdzieś
                                                                                        23 lut 2014

------------------------------------------------------
Wczoraj

Wczoraj dla Ciebie
wyrzuciłam przez okno
ostatnia paczkę papierosów
a tak nie chciałam...

Wczoraj dla Ciebie
przepłynęłam jachtem
całą magiczną jezior krainę
choć ze strachu truchlałam...

Wczoraj dla Ciebie
na nartach po białym stoku
upadałam, podnosiłam się i zjeżdżałam
a tak się bałam...

Dzisiaj
zbieram siły na marzenia
dzisiaj czekam na swoje pragnienia
Co jutro będzie
nie wiem...
                                                                                        7 lut 2014

------------------------------------------------------  
Niepokój

Jeszcze tylko kilka godzin
wsiądziesz do samolotu
odlecisz
Pożegnaliśmy się wczoraj
Dziś tak pusto przeraźliwie
bez Ciebie

To tylko kilka dni
a serce juz się obija
po pustych ścianach
Miota się, nawołuje,
Spokojny sen
nie nadchodzi

I tylko koty dwa
mruczą w pustym łóżku
obok mnie
I tylko niepokój
że nie zobaczę Cię
już nigdy
                                                                      10 lis 2013

------------------------------------------------------                                    
Wiersz odwrócony

Staruszek Czas powoli ślady zaciera 
Bezbrzeżny mur znika w oddali
Kalejdoskop życia umyka przed oczami
Przeszłość runęła z wielkim hukiem
Wiatr porwał kartki z kalendarza
Co kiedyś było, nie wróci
A przyszłość w swoich kieszeniach 
odpowiedź na zagadkę chowa
                                                                                          11 paź 2013

------------------------------------------------------
Może...

Łzami napełnię konewkę
podleję złamane drzewo
oddechem swoim je ogrzeję
może wypuści gałązkę

Puzzle które z taką beztroską
rozrzuciłam jednym zamachem ręki
pozbieram i poskładam
może odnajdę je wszystkie

Mur który rozwaliłam w afekcie
zacznę składać cegła po cegle
a gdy cegieł zabraknie to kamienie
może nie będzie w nim dziur

Obejmę myśli wspomnieniem
pogładzę zranioną duszę
Dotknę serce westchnieniem
może się rozpuści
                                                                                          8 paź 2013

------------------------------------------------------
Rozstanie

Stoisz przed bramą piekieł,
Nie wiesz w którą stronę pójść.
Nie chcę piekłem być dla Ciebie
Więc odwróć się i odejdź już.

To nie los pokrzyżował plany
To ja sama skusiłam go.
Nie wyciągaj więc do mnie ręki
Gdy pójdę na samo dno.

Nie chcę więcej Cię dręczyć
Nie chcę Cię zatrzymywać
Myślałam że jestem silniejsza
Lecz dusza już we mnie nieżywa.

Przykro że nam nie wyszło
Że nie dane nas było naprawić
Pamiętaj że mnie już nie ma
A los mnie nie wybawi...
                                                                                        7 paź 2013

------------------------------------------------------
Na ganku

A na brzozowym tym ganku
na ganku
dwoje staruszków usiadło
o poranku

Dziadunia głowa się kiwa
leciwa
Babunia nogi kocykiem
okrywa

Wrześniowe słońce wciąż grzeje
jaśnieje
Leciutka bryza od morza
zawieje

Coś tam jej szepnie dziadunio
do ucha
Babunia patrzy z uśmiechem
i słucha

I sobie siedzą przy skromnym
śniadanku
i wspominają tak siedząc
na ganku
                                                                 25 wrz 2013

------------------------------------------------------
Przepraszam

Przepraszam że chciałam,
że naprawdę próbowałam,
Przepraszam za ten list,
którego nie dostałam.

Słowa nie wypowiedzą,
serce nie wypłacze
żalu że przyszłość
pękła jak bańka mydlana.

Miałam kiedyś szczęście,
miałam kiedyś miłość,
miałam kiedyś dom
słońce nad nim świeciło

Teraz nie ma już nic.
Teraz tylko łzy.
Teraz tylko proch i pył
i pusta kartka kalendarza...
                                                                                       23 wrz 2013

------------------------------------------------------
Poszłabym

Poszłabym za Tobą
aż na koniec tęczy
Wyśpiewałabym dla Ciebie
Wszystkie melodie świata
Pokazałabym Ci
słońca świetlisty blask

Wyszeptałabym Ci
słowa których nikt nie słyszał
Zaprowadziłabym Cię
wprost do nieba bram
Poszłabym za Tobą
tam gdzie kończy się świat

Dlaczego więc wciąż jeszcze się waham?
                                                                                        13 wrz 2013

------------------------------------------------------
Wiersz bez tytułu

Tysiąc wylanych łez
zaczyna wysychać w samotności
Serce wciąż nie dowierza rozumowi
jeszcze miota się ostatnim zrywem

Nadziei iskra wątła
już dopala się bez namiętności
Słowa jak dzwony dźwięczą nieproszone
ich echo powtarza mantrę raz po raz

I upadła dusza
ciało bezgłośnie łka w bezsilności
oczy w dal przyszłości patrzą przerażone
i nadchodzi to co przyjść musiało
                                                                                        9 wrz 2013

------------------------------------------------------
Nie Ty...

Kto będzie przy mnie
W bólu i chorobie
Stracie i cierpieniu
Przecież nie Ty...

Kto szklankę wody
Poda gdy usta 
spragnione do szaleństwa
Przecież nie Ty

Kto stanie przy mnie
Gdy chwile radosne
Światu obwieścić zapragnę
Przecież nie Ty 

Kto będzie mi sterem
Przystanią, okrętem, 
Portem odwiecznym
Przecież nie Ty... 
Nie Ty, nie Ty...
                                                                                       6 wrz 2013

------------------------------------------------------
Jeszcze chwila

W pustym biurze zegar tyka
Odlicza minuty do spotkania
Stęsknione palce wystukują raz po raz
Nic nie znaczące słowa

Zapach kawy świeżo zmielonej
Rozchodzi się po korytarzu
Ktoś coś mówi, ktoś się śmieje
Herbata parzy się kolejny raz

Obrazki przeskakują na monitorze
Za oknami słychać ciągły szum
To robotnicy koszą trawę
A zegar spokojnie odlicza czas
                                                                                        6 wrz 2013

------------------------------------------------------
A w poniedziałek...

Poniedziałek jak każdy inny wydawał się
zwykły dzień
zanim zobaczyłam na ekranie
ten obraz, po którym niespodzianie
obudziłam się

Niby nic się nie zmieniło, cóż znaczy czas
mały szczegół
którego dawniej tam nie było
sprawił że wszystko do mnie powróciło
z tamtego brzegu

I znowu serce mocniej w piersi mi zabiło
w oczach żar
choć wiem że zbyt krótka jest ta chwila
błogosławić będę po wieków wieki ten miraż
pamięci dar
                                                                                      2 wrz 2013

------------------------------------------------------
Słowik

Gdzie Ty, gdzie ja
A między nami tysiąc gór
Gdzie Ty, gdzie ja
Znów pomiędzy słowa cisza się skrada
Piosenka znana nam historię opowiada
A nad głowami znów spiętrzenie chmur

Znów Ty, znów ja
a międy nami z marzeń most
Znów Ty, znów ja
Pomiędzy krople deszczu perła wpada
Tęczowym westchnieniem słowik na moście siada
Emocji wybuch, dzikich pragnień wzrost

Tam Ty, tu ja
A między nami łańcuch skał
Tam Ty, tu ja
W czeluściach niemocy noc zapada
Zmysłów upokorzenie, kolejna dekada
A słowik takie cudne brzmienie miał....
                                                                                     29 sie 2013

------------------------------------------------------
Koniec lata

Już dnie coraz krótsze
Już przekwita lawenda
Mgłą zasnute poranki
I chłodniejsze wieczory
Słońce jeszcze rozgrzewa
Ziemię na dole
Kwiaty spijają łapczywie
Coraz krótsze promienie
Tylko róża czerwona
Ona będzie piękna
Aż do pierwszych mrozów
A potem zaśnie
Białą kołderką otulona
Obudzi się stokroć piękniejsza
W oczekiwaniu na kolejne lato
                                                                                     27 sie 2013

------------------------------------------------------
Tylko dla mnie

Gdy zamknę oczy, znika pustka
Obrazy barwne idą korowodem
Myśli kłębią się w niemym tłumie
Podążam za nimi mimochodem...

Wyczarował los tylko dla mnie
Nieba błękit nad horyzontem
wodospadu szmer, dzikich jagód smak
dziuplę w drzewie i króliczą norkę...

Wymalował specjalnie dla mnie
Górską ścieżkę wśród wysokich traw
I jeziorko błyskające okiem
I wyniosłą panoramę Tatr...

Wrócić do tamtego wspomnienia
Wrócić do tamtego pragnienia
Wrócić do tamtego zdumienia,
Tylko tym razem zupełnie inaczej...
                                                                                      25 sie 2013

------------------------------------------------------
Co wyszumi morze...

W ciszy i w spokoju
W myślach z dawnych lat
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr

Przypływ niesie wodę
Mew na piasku ślad
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr

Na zimnym kamieniu
Oczy śledzą dal
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr

Myśli moje płyną
Słońca słaby blask
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr

W dali widać okręt
A tuż za nim mgła
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr

Jutro też tu przyjdę
I zapytam fal
Co wyszumi morze
Co wyszepcze wiatr
                                                                                     21 sie 2013


------------------------------------------------------
Gdyby
Gdyby jagody miały słodszy smak zerwałabym ci całą garść
Gdyby słońce nagle zgasło blask twych oczu wskazałby mi drogę
Gdyby cisza mogła szeptać powtórzyłaby ci słowa które słyszy moja dusza
Gdyby dzień miał dwa poranki, obudziłabym sie w twych ramionach jeszcze raz...
                                                                                     15 sie 2013

------------------------------------------------------
Rozterka

Myślisz...
To takie skomplikowane
Kilka wierszy, przelotny uśmiech, gra słów
Prosisz...
W oku jeszcze iskra
Dźwięki wolno nikną, szept porasta kurz
Wierzysz...
To się nigdy nie stanie
Stać się nie może, za późno, minęło już
Czekasz...
Lekkie drganie serca
Czy to dobrze, czy źle czy nikt nie dba o to
                                                                23 lip 2013


------------------------------------------------------
Myślałam...

Myślałam, że przez te róże
będę mogła przebiec
w złotych pantofelkach
a muszę iść boso

Odchodzisz, gdzieś mi się
rozmywasz, rozwiewasz, rozpływasz
a ściany wołają:
- Wróć!

...naga w ciemnościach płaczę
                                                                                   26 mar 1994
------------------------------------------------------
Deszcze padają jesienią

Stoisz w drzwiach
taka smutna
taka biedna
nieszczęśliwa taka ---

Deszcz spływa ci po włosach
i po czole
i po policzkach,
jakby całe twe ciało
- płakało ---
                                                                                   21 paź 1992

------------------------------------------------------
Spod kontroli

Wiatr unosi 
biały welon
a w słońcu
mignął tylko
blask złotego krążka
już ich nie widać
                                                                                16 wrz 1992

------------------------------------------------------
Cisza

Beznadziejnie cicho
brzmi dudnienie
zegara
który przestał nagle
odmierzać mój czas
                                                                                    12 wrz 1992

------------------------------------------------------
Wizerunek Twój (przede mną staje co noc)

Wykuta z marmuru postać
wyciąga do mnie silne ramiona

Topnieję od żaru gorejących oczu
których barwne iskry każą mi płonąć
w radosnym uniesieniu

Ciało me drży w oczekiwaniu 
na dotyk wrażliwych dłoni

Aromat wonny rozsiewa się dokoła
on do nieprzytomności upaja
Spijam nektar z kielicha najsłodszych ust
On daję mi siłą i wiarę w spełnienie

Może jutro - myślę - zasypiam ---
                                                                                    14 sie 1992

------------------------------------------------------
Ucieczka w noc

Już późno. Zamykam oczy.
Dokoła pustka, za oknem deszcz.
Czekam aż sen mnie zamroczy.

Zaciskam powieki, myśłi wyganiam,
o tobie, o sobie, o nas, o szczęściu
od tego uciekam, przed tym się wzbraniam.

Moja miłość przybrała rozmiary szaleństwa
                                                                                     14 sie 1992      
------------------------------------------------------
Słowa

Krople deszczu 
uderzają mnie po twarzy
coraz mocniej i mocniej.
Zaczyna się burza.

Stek błyskawic 
rozświetla ciemność
raz po raz

A ja nic. A ja czekam
na tych kilka motylków...
                                                                                      11 lip 1992

------------------------------------------------------
Bruzda

Na lewo jest łąka
Na prawo jest las
A między mimi
bruzda
Przedtem jej nie było...
                                                                                      26 mar 1992

------------------------------------------------------
Przez ogrody

Brakowało kilku motylków
Błyskawica zgasła wreszcie
chmury rozwiało sumienie
a mrok - ustąpił

Ostatnie jeszcze kropelki
słonych łez spadały
lecz już rozwinęła swój łuk
nadzieja - 

I wtedy
z najskrytszych zakątków
duszy jak raj obiecanej
wyrastać poczęły
kwiaty - 

A w każdym z nich 
kulił się ze strachu
mały niebieski motylek
aż ujrzał światło.

To serce - to jego blask
I słychać ciche Credo
                                                                                     25/26 mar 1992

------------------------------------------------------
Zamyślenie

Słońce chmura zasłania
z chmury zwisa sztylet
jego ostrze nasączone goryczą
czy stanąć twarzą w twarz
- czy też odejść - 
Fortuno, nie strzelaj mi więcej w plecy!
                                                                                    9 mar 1992

------------------------------------------------------
O wschodzie słońca

Blednie już noc
a twarz twoja
coraz bardziej blada
być zaczyna.
Czy zmęczenie to 
czy smutek jakiś?

Gasną już gwiazdy
i oczy twoje
także swój blask powoli tracą.
Czy to senność nagła
czy sił ci już brak?

Już ptaki śpiewają
a głos twój
coraz ciszej i ciszej
pobrzmiewa.
Czy już brak ci tchu
czy usypiasz może?

Już świta...
Zdaje mi się że śpisz,
ciepłą kołderską cię otulam
uśmiechasz się nieśmiało
O czymś pewnie miłym śnisz...
Już świta...
                                                                                      10 lut 1992

------------------------------------------------------
- TO CHYBA KONIEC - 

Blaski i cienie. Ciagłe cierpienie.
Serca westchnienie. Nagłe zwątpienie.
Radość kochania. Męka rozstania.
            Trudy czekania...

Przemija, przemija życie,
jak pociag po torach mknie...
Raz lepisz się do życia w zachwycie,
a raz ono do ciebie lgnie.

Stoisz w środku czajnika.
Tłum sie burzy i wrze.
Ciebie ogarnia wszechmocna panika,
a ktos powoli się pnie
do góry...

Co to za życie? W sztucznym zachwycie
duszy twej wycie, bycie w nie-bycie.
Nie ma wierności, brak uczciwości,
            nie ma - MIŁOŚCI!

Ucieka życie, ucieka,
nie wrócą już tamte dni.
Dziś człowiek już nie umie kochać czlowieka,
dziś dobrze wie, co znaczą łzy.

Stoisz na brzegu chodnika.
Coś do przodu cię pcha.
I nagle cię życie lekko dotyka
Lecz w tobie jest tylko - STRACH...
Za późno...
                                                                                   12 paź 1990

------------------------------------------------------
X X X

Sznur czarnych pereł
Okala moją szyję.

           Po twarzy
spływa gorące cierpienie.

           Ciemność,
którą widzę dookoła - 
           - boli.

Czarne ptaki usiadły.
Usiadły na obłoku czarnych myśli.

           Śpiew zamarł
na ustach spalonych.

I tylko tli sie gdzieś w oddali,
w najczarniejszej otchłani
mojego życia
            jasne swiatełko szczęścia.
                                                                                    16 paź 1990

------------------------------------------------------
WIECZNOŚĆ

Jak trudno, jak trudno
żyć, 
gdy wybucha wciąż i wciąż na nowo
wulkan cierpienia.

Gorzki jest smak tego,
na co czekam.

A przecież ja mam serce,
które krwawi
i rany, które
nie zabliznią się już nigdy.
                                                                                       4 sty 1991


------------------------------------------------------
TRYPTYK

Akt wiary

wsłuchani
w ciszę wieczoru
wpatrzeni w jego mrok
wierzymy
razem i każde z osobna
          w siebie

Akt nadziei

to co złe minęło
nas nie dotyczy
przeszłość
lepsza i gorsza
może będzie
lepiej na pewno

Akt miłości

z Tobą i bez Ciebie
nie ja i nie Ty
mamy naszą miłość
w zespoleniu
które jest wiecznością
                                                                                7 gru 1991 
------------------------------------------------------
MIŁOŚĆ

Noszę w sobie mały okruszek 
Ciebie.
Jest maleńki,
jak łza, którą przez nieuwagę uroniłam
wczoraj.

Kochać tę drobinkę 
to kochać Ciebie.
Bo to przecież takie małe Ty.

Takie małe ziarenko
miłości,
którą nie możesz mnie obdarzyć.

                                                                                       7 cze 1991

------------------------------------------------------
- I PUK I STUK -

Miarowo stukają konie
bolą je już kopyta 
od tego stukania
ale ciągle stukają
bo muszą
bo takie jest
ich przeznaczenie

                                                                                     13 lip 1992

------------------------------------------------------
RÓŻE Z KOLCAMI

Gdy tak marząc czasami
przechadzam się
po najskrytszych zakamarkach myśli
- jawa to czy sen tylko?
Ta jasność przede mną...
Tam... nie, to być nie może...
Jednak - ja - widzę -

Mokra łza spływa po policzku

- Dobrze, nie będę płakała
pukając do bram nieba - 
                                                                                      8 lut 1992

------------------------------------------------------
KOKON


Skrępowana nicią nadziei
spętana myślami głowa
boi się wyjrzeć na świat

Pomocy!
- nikt nie słyszy -
                                                                                7 lut 1992 

------------------------------------------------------
POKUTA

Dałeś Mojżeszowi 
Dwie tablice
Zapomniałam
Co na nich napisałeś

Rzuciłam dziesięć kamieni
Dziesięć strzał zatrutych
Trafiło prosto w serce
A jednak ono dalej bije

Moja wina
Moja bardzo wielka wina
I kara też niech będzie moja
Skoro tak musi być
                                                                                        7 lut 1990

------------------------------------------------------
Deja Vu

Trudno - mówisz - 
i tłuczesz serce
na milion okruchów
jak zrzuconą z chmur
filiżankę
                                                                                      2 cze 1990

------------------------------------------------------
More than world


Żółte słońce
morskie tajfuny
potwory - 
to nic.
Ogień i woda
życie i śmierć
radość i ból - 
to nic.
Ty.
I to wszystko. 
                                                                                29 sty 1992 

------------------------------------------------------
Bezsen

Pękła ściana
Spełnione pragnienia
Serce szczęśliwe
Boli z nieszczęścia
Mózg pulsuje od wrażeń
To wszystko mało
Czy można chcieć więcej?
To świt czy noc?
Nic już nie wiem
                                                                                     28 sty 1992

------------------------------------------------------
Niech się więc stanie

Obiecałeś jej
Przyrzekałeś jej
to nic
że to tylko słowa
że przypadek
myślałeś
i ja też

Krzyżyk mi dałeś
a na nim 
swoje serce
kołyszące się swobodnie
na cienkiej niteczce miłości

Gorzka łza spływa
po szklanej tafli duszy mojej
boję się...

Zwracam ci miłość
wraz z sercem,
ale twój krzyż
teraz ja poniosę...
                                                                       8/9 sty 1992

------------------------------------------------------
Tłum


na twarzach maski
w oczach znudzenie
nic
i nikt
ich nie obchodzi
topię się w myślach
tonę
nie chcą mi pomóc
                                                                                5 lis 1990 

------------------------------------------------------
Mur


Ja i oni
oni i ja
A między nami
ściana
Jestem zamknięta
W szklanym pudle
Odgrodzona
Od obojętności
Od nienawiści
Od miłości
Jestem bezpieczna
A jednak
Czegoś im zazdroszczę
Czegoś mi żal
                                                                                16 lis 1990 


************************************************************************
************************************************************************
************************************************************************

Te ostatnie trzy wiersze nie są moje, one są DLA MNIE. Wciąż posiadam oryginały na skrawkach papieru, są dla mnie jak relikwie. Ten krótki kawałek życia który mi dane było WTEDY przeżyć tak blisko Ciebie będę wspominać ciepło do końca moich dni. Nie było nam dane być ze sobą, wiesz dlaczego i teraz to już nie jest istotne bo każde z nas ma swoje własne szczęście. 
Jeżeli to czytasz, chcę żebyś wiedział że jestem Ci bardzo wdzięczna za ten czas... i za te wiersze... I że będziesz zawsze w moim sercu... 



------------------------------------------------------
***

Gdy z ciemności nocy
w blask poranka jasnego 
dusza moja płacząc powstaje
Myśli o Tobie kłębią sie wewnątrz
dźwięki przyjazne - bolesne rozstaje...

Nawet gdy Ciebie nie ma,
nawet gdy lat tysiące
przelewają się szklaną rzeką...
                       czuję Twój dotyk
              oddech gorący
                       złączone dłonie
              płomień płonący

.....fiołkowym ż
alem spływa rozstanie,
     pisz do mnie więcej, kochaj mnie, kochanie...
                                                                                      5 gru 1991

------------------------------------------------------
***


Tak,

Ściana pękła z wielkim hukiem 
euforią radości i radością życia
chory z pożądania, 
   oddycham pełnymi płucami
To zapach Twój, to usta,
            a to jest dotyk...
     Przerodzony w nagłe drżenie.
     Kakafonią ruchów upojony
     oddycham i płaczę,
                 a potem się śmieję
     odłamkami cały osaczony...
                                                                                3/4 lut 1992 (a może parę dni wcześniej?)
------------------------------------------------------
***


Coś dziwnego się stało
Ciemność rozbłysła,
zagrało Twe ciało.
   Potem lotem nagłym
   uderzeniem w ścianę
Pękły bariery i nic nie zostało
A NIC TO TY
Pełno jej w powietrzu, snach, marzeniach
w piciu kawy rano, w papierosie kolejnym,
Oddech Twój, niezmienny
Nie uciekaj, krzyczeć nie trzeba
Jesteś tu i tylko czekam
           abym znów mógł 
                     Cię dotknąć...
                                                                                3/4 lut 1992 



28 komentarzy:

  1. Ładne :) Wejdziesz? http://carrella-pisanie-moja-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle smutku tyle tęsknoty w Twoich wierszach czasem żalu a rzadko radości a mnie się najbardziej podoba "Na ganku" :).
    Nie wiem co się dzieje u Ciebie ale serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne wiersze, sama piszę, nieco już wydałam drukiem ale Pani również powinna o tym pomyśleć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby dodać muzykę, to ciekawe piosnki by powstały...

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie wchodzą w serce, wyjmują na jawę tyle wspomnień i przywracają pełno emocji. Najbardziej spodobał mi się "przepraszam'. Jeśli chcesz możesz poczytać trochę moich , chociaż do tych tutaj się nie umywają < http://zapisanewduszy.blogspot.com/ >

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, tworzę katalog stron poetyckich. Pani poezja wyróżnia się wysokim poziomem, w szczególności starsze wiersze. Jeżeli byłaby Pani zainteresowana wpisem to proszę o kontakt na poezja.polska2@gmail.com a przedstawię szczegóły współpracy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Iwono
    czy swoje wiersze wkleja Pani również na portalach poetyckich?
    Pytam, gdyż na jednym z nich pojawił się wczoraj Pani wiersz Deja vu.
    Osoba, która opublikowała ten wiersz twierdzi, iż jest właścicielką tego bloga,
    jak i autorką wymienionego wiersza.
    Ja mam wątpliwości....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że nie podała pani/pan więcej informacji...

      Usuń
    2. Pani Iwono, proszę mnie zrozumieć - nie zależy mi na tym, by siać niepotrzebnie zamęt, tam gdzie sprawa być może jest czysta.
      Dlatego moje pierwsze pytanie brzmiało : "czy swoje wiersze wkleja Pani również na portalach poetyckich?".
      Ma Pani przecież do tego prawo i nie ma w tym nic dziwnego, ani zdrożnego.
      Osoba, ktora wkleiła wiersz Deja vu, zapytana czy jest też właścicielką Pani bloga - http://iwand71.blogspotit/p/wiersze.html... -
      a więc i autorką spornego wiersza, napisała:
      (cytuję) tak jestem tą samą osobą to mój blog mam tam dużo wierszy i chyba nic złego nie robię wklejając je sobie tutaj tłumaczyć się chyba też nie muszę pozdrawiam wszystkich czytelników".

      Z kilku powodów (których teraz nie będę wyjasniać, gdyż nie czas i
      miejsce ku temu) nie przekonało mnie to wyjaśnienie...A ponieważ nie
      mam zwyczaju kogokolwiek oskarżać, nie posiadając dowodów jego winy, nie pozostało mi nic innego, jak zwrócić się bezpośrednio do Pani (właścicielki tego bloga, jak i wiersza) o potwierdzenie lub zaprzeczenie Pani obecności na portalu poetyckim, na którym to
      pojawił się Pani wiersz.

      Oto link do portalu i wklejonego na nim Pani wiersza : http://www.poetyckie-zacisze.pl/deja-vu-w71976.html

      Znajdzie Pani na nim, również i komentarze do wiersza, nick "autorki" - a pod nim i profil (dodam, że juz nieco zmodyfikowany) osoby, która wstawiła ten wiersz.

      Jeśli ma Pani życzenie, to mogę podać Pani mój adres mailowy, ale tylko pod warunkiem, że nie zostanie opublikowany na Pani blogu.
      Jak to zrobić, nie wiem...gdyż nie mam w ogóle pojęcia, jak funkcjonują blogi i komunikacja między włascicielem a czytającymi....:)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za te informacje. Złożyłam odpowiedni komentarz na tym poetyckim portalu. Odpowiem jeszcze tylko na pierwsze pytanie - nie zamieszczam swoich wierszy na żadnym portalu. Jedyny wyjątek stanowi strona http://www.victor-venerdi.eu/links.php, na której Viktor w zamian za link do swojej strony z wierszamy wstawił link do mojego bloga.
      Dziękuję serdecznie jeszcze raz i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Również pozdrawiam, i...absolutnie nie polecam tego "poetyckiego" portalu,
    gdzie PLAGIAT...się ściele gęsto !

    Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiersze naznaczone dużą dozą dojrzałości i pokory. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre są naprawdę świetne, szczególnie mi się spodobały. Pewnie dlatego, że mogę się z nimi utożsamić. Pisz więcej, naprawdę dobrze Ci to wychodzi.
    Jeśli byłabyś ciekawa moich wierszy, to zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczytuję sie w Twoje wiersze...Tyle w nich emocji...One są jak węgielki w ognisku...Podłozysz gałązkę wspomnienia i rozpala się znów jasnym, mocnym płomieniem.
    Weszłam tu zachęcona postem Eli. Cieszę się, że napisałą o Tobie i w ten sposób zachęciła do poznania.
    Pozdrawiam Cię serdecznie Iwono!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olgo. Jest mi niezmiernie miło że moja pisanina wzbudza czyjeś emocje :-)

      Usuń
  12. Piękne strofy, ja dopiero zaczynam, ale z przyjemnością czyta się Twoje słowa, dlatego będę zaglądać :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytając Twe wiersze wzruszam się. Bardzo miło mi się je czyta. Zapraszam do mnie.
    http://tomasikm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. O, jak dobrze, że to odkryłam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze było tu trafić. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten ostatni wiersz, jakze madry, bo czesto sie nam zdarza mowic wlasnie, ze to nie tak mialo byc...
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super blog :*
    Oby tak dalej , zapraszam do mnie :)
    http://wersy-zycia.blogspot.com
    ~Sandrella

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne są Twoje wiersze, liryczne, smutne, przesiąknięte tęsknotą. Nie przestawaj pisać! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam się, że przeczytałem tylko parę prac, ale jestem nad wyraz zdumiony. "Epitafium dla siebie samej" - uczucie tęsknoty, samotności, zapomnienia... pobudza we mnie to, co najlepsze. Lubię takie odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham ten wiersz o tęsknocie, ma w sobie coś na tyle prostego, że czytanie go przychodzi z taką łatwością :)
    http://girlwithoutfacee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. pieknie
    swietnie, że moge tu poznać ludzi, którzy maja taka sama pasje jak ja!

    OdpowiedzUsuń