O mnie



Mam na imię Iwona, mieszkam na stałe w Szkocji. Mam dwoje dorosłych dzieci i dwa koty. 
Piszę tu to co uważam za stosowne w danym momencie. Po latach zamieszek i zawirowań osiągnęłam stan bliski Zen i gatunek ludzki raczej nie jest w stanie mnie wytrącić z równowagi. No chyba że ten specjalny typ umieszczony tymczasowo w pojeździe poruszającym się po mojej drodze - wtedy chwilowo wypada wentyl i słowa powszechnie uznane za obraźliwe unoszą się prosto w świat. Ale przeciez to wina samochodu, czyż nie? Przepraszam świat, uśmiecham się, zakładam wentyl z powrotem i jedziemy dalej. 


Podoba ci się blog? Masz jakieś uwagi lub spostrzeżenia lub po prostu chcesz pogadać? Napisz co myślisz w komentarzu, lub wyślij emaila, z tego okienka po prawej stronie, chętnie odpowiem. Przykro mi ale Anonimowe komentarze będą usuwane zgodnie z wolą autorki bloga czyli moją.




15 komentarzy:

  1. Witam
    Zamiast BMW wybrałbym Toyotę Land Cruiser V8 :)

    pozdrawiam z Arabii Saudyjskiej
    Pawel

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, tak naprawdę to kupiłabym Aston Martin Vanquish ale to zależy od ilości wygranej :-) Land Cruizerem fascynowałam się kiedyś, nie powiem. A co tam, kupię sobie oba!

    OdpowiedzUsuń
  3. kup sobie stainwaya

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Iwonko ze Szkocji napisałam do Ciebie jakiś czas emalię dostałaś? Mam córkę w Szkocji. Skończyła tam studia i pracuje. Ale tęsknota jest silna, trochę wśród znajomych polaków jakby mniejsza, wysłałam jej Twój blog do poczytania. Pozdrawiam z zaśnieżonej Polski, odezwij się czy przeczytałaś chociaż ten wpis.
    Elka

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu, nie dostałam niestety emaila, ale twój komentarz z 23 marca przeczytałam. Gdybyś zechciała jeszcze raz napisać, to na górze, nad komentarzami, na końcu wpisu o mnie jest "Napisz do mnie" i jak najedziesz na to to cię powinno przenieść do programu emailowego, a jak nie masz i korzystasz z poczty na stronie, po prostu naciśnij prawą stroną myszki na "Napisz do mnie", zaznacz "kopiuj adres email" i wklej go w pasek adresowy swojej poczty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam.
    Również jestem zwierzolubna.
    Zostawiam ślad.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę prosic o adres mail do Pani?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przykro mi ale nie podaję na publicznych stronach adresu email do osób anonimowych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo refleksyjne wiersze i bardzo smutne. Zastanawiające jest dlaczego dusza
    wędrująca nie może zrealizować marzeń ? A może tu chodzi o karmę - to co dajesz, to wraca... Życzę dogłębnego zmagania "ciała z duszą", a wierzę, ze w tej "kolejce po marzenia" zdarzy się wiele dobrego! Powodzenia i wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani A(nonimowa) - odpowiedź jest prosta: marzenia się zmieniają :-) I kto powiedział że moja dusza nie może zrealizować marzeń? Każde pragnienie pociąga za sobą następne i tak się ten świat kręci. Człowiek może mieć wszystko o czym tylko w życiu zamarzy. Wystarczy że jego marzenia BĘDĄ do spełnienia! Pozdrawiam.

      Usuń
  10. AAAAAAA nie wiedziałam , że masz bloga !!! Biere sie za czytanie :-))
    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kropla rosy (bardzo udana!) zachecila mnie do dalszego czytania. Nie tylko wierszy... Bardzo tu przyjemnie :) rozumiem co to znaczy pisac do szuflady, na szczescie jest internet! Zycze Pani powodzenia i mam nadzieje, ze bedzie Pani kontynuowac.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zajrzałem raz i pozwolę sobie wracać tu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z przyjemnością witam Kolegę :-)

      Usuń