sobota, 31 grudnia 2016

Ostatni dzień roku

Ostatni dzień roku spędzam nietypowo jak dla mnie, bo poza domem. Z przyjaciółmi. Mieszkamy sobie w uroczym domku w przepięknym Yorkshire, spacerujemy, jemy, bezstresowo i gramy sobie w różne gry. W tej właśnie chwili na przykład, wszyscy sobie grają w "Kim jestem", był już Mick Jagger, Kate Moss, Harrison Ford, a teraz jest James Bond. Ja dołączę jak skończę.
Właściwie to chciałam tylko złożyć najserdeczniejsze życzenia noworoczne.

Sobie życzę żeby mój dom sprzedał się szybko i za więcej niżbym chciała, żeby udało mi się kupić dom, do którego będę wracała z radością. Żeby moje dzieci poukładały sobie życie zgodnie z własnym przekonaniem. Ciekawych tematów do pisania sobie życzę bo ileż mozna pisać o sobie i swoim nudnym życiu?  I energii do życia sobie życzę, bo coś ostatnio szwankuje. Więcej spotkań z moimi wirtualnymi znajomymi bo im dłużej Was znam tym bardziej mi na Was zależy.
A najbardziej to ślubu na Mauritiusie sobie życzę, o!

A Wam Mili Moi życzę żeby słońce świeciło jak najdłużej, żeby zima była zimą, a lato latem było. Żeby każdy miał co do garnka włożyć, a dzieci żeby miały nowe buty kiedy ze starych wyrosną. Żeby każdy czuł się bezpiecznie, nie tylko we własnym domu. Niech matki rodzą dzieci jeśli chcą, a ojcowie niech będą ojcami. Żeby nikt nie musiał się obawiać o przyszłość swoją ani swoich bliskich.
Żeby rok następny był lepszy od poprzedniego.







6 komentarzy:

  1. Happy New Year dla Ciebie tez! Niech sie spelni co tylko sobie zyczysz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ament. Oraz niech Ci sie wszystko spelni.
    Ja mogie byc Twojom swiadkowom na tym Mauritiusie. Tak ze ten... wychodz szybko za ten maz. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogie być druhnom?
    Wszystkiego pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłoby przyjemnie, gdyby spełniały się życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż, oby te twoje wszystkie życzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń