sobota, 12 grudnia 2015

Postu dzisiaj nie będzie

Jak w temacie. Bom wciąż wymęczona wczorajszym spotkaniem kółka różańcowego, na którym dzielnie się modliłam, a różańce były kolorowe i niektóre nawet ciepłe i pachnące. Ani jednego koralika nie ominęłam i paciorki odmawiałam jeszcze grubo po północy, a kiedy wstałam rankiem nakarmić trzodę to okazało się że komórkę chyba zgubiłam, omatkobosko, a w niej mam wszystko! Cudem jakimś odpaliłam kompa zobaczyć czy obrazki ze wspólnej modlitwy już są w sieci i okazało się że jednak komórka musi być w domu bo żem się czkawką o pierwszej w nocy chwaliła. Metodą detektywistyczną odtworzyłam wydarzenia dnia poprzedniego ale komórki nie znalazłam. Bo była na podłodze pod drugą stroną łóżka, co odkryłam dopiero otwierając okno w sypialni aby się pozbyć zapachów kadzidła i mirry. Aż mnie z tego wszystkiego głowa do teraz boli. Widać modlitwa mi nie służy. Ament.

9 komentarzy:

  1. Wypij wode z ogorkow kiszonych, zagryz aspiryna, popchnij woda z kranu. Naloz worek z lodem na czolo, pomysl o zielonym i nie tykaj sie dzisiaj Henka. Jak ja Ci wspolczuje... buhahahaha.!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może egzorcyzmy?...

      Usuń
    2. Wypiłam ze dwa litry soku pomarańczowego bo ogórów brak. I jedzenie, duuużo ciepłego jedzenia. No i obowiązkowy drinczek regeneracyjny plus odpoczynek, ale nigdzie mi się przewcież nie śpieszy :-)
      Spoko Pantera, ni motora, ni samochodu, ani nawet pralki dzisiaj nie tykam :-)))
      Jeszcze trzy takie nabożeństwa mnie czekają przed świętami, oesu!!!

      Usuń
    3. Egzorcyzmy, egzorcyzmy!:))

      Usuń
  2. Ja pierdziele, jeszcze w dodatku mroz Was dopadl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mróz??? A to nas nie dopadł :-))

      Usuń
    2. No jak to? W tej ramce pogodowej po prawo jest 0°. To nie mroz Twoim zdaniem? :p

      Usuń
  3. Rację masz Iwonko i tyle :).

    OdpowiedzUsuń