środa, 3 czerwca 2015

Dla tych co nie widzieli

Dla tych którzy nie mają Facebooka lub mają a nie są moimi osobistymi przyjaciółmi, albo dla tych co fejsa dawno już nie zaglądali, przedstawiam dzisiaj trzy zdjęcia.
Zrobione z wydmy na mojej ulubionej plaży, na którą się wybrałam samotnie wczoraj. Nidgy nie udało mi się zrobić tęczy. Tęcz jest u nas pod dostatkiem, tak jak w Polsce burz :-) Ale nigdy moja komórka nie uchwyciła tęczy tak pięknie jak wczoraj, a aparatu jak zwykle nie miałam bo na spacer poszłam a nie zdjęcia robić.

Tadam!

Tu najlepiej wyszło, prawie podwójna tęcza. 


Tu już z nieco innego ustawienia


A tu musiałam się spieszyć bo zaczęła znikać


Tęcza to znak nadziei prawda?

Pozdrawiam kolorowo.

13 komentarzy:

  1. Ona, ta tecza, zajasniala tylko dla Ciebie. Jest naprawde piekna, rzedko udaje sie zrobic ja prawie w calosci, bo na ogol luk konczy sie gdzies w chmurach. A Twoja prawie doskonala! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przejezdzalam pod tecza. Ta to dopiero byla! Ale jak tu zrobic z samochodu na autostradzie zdjecie jak sie samej jest w samochodzie...

      Usuń
    2. No szkoda, faktycznie. Pozostaje Ci zamontowac kamere na stale, ona Cie wyreczy. :)))

      Usuń
  2. To po jaką cholerę Ty na ten spacer polazłaś, skoro bez aparatu?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pochodzic. A polazlam w nieznane wiec i dobrze bo by mi sie aparat o skaly poobijal.

      Usuń
    2. No to w końcu poszłaś na spacer czy na ćwiczenia w ramach obozu karnego?!

      Usuń
    3. Moje spacery to zawsze cwiczenia w ramach obozu. Musze ganiac, jak sie ciagne to mnie nogi bolo :-)

      Usuń
  3. Znak nadziei?
    ja słyszałam, że Opatrzności Bożej oraz homoseksualistów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak narysowac to tylko przyroda potrafi Gosiu :-)

      Usuń