wtorek, 17 lutego 2015

Wiosennie już

W drodze do pracy, dzisiaj rano:





A w ogródku prymulka mi zakwitła fioletowa i przebiśniegi już wylazły. Żonkile pokazywałam wczoraj. Zimno dzisiaj i wietrznie, ale już z pewnością... Wiosna idzie, Panie i Panowie, wiosna...


Pozdrawiam wciąż jeszcze zimowo 


13 komentarzy:

  1. Och, jak wiosennie tu dziś u Ciebie :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, szczegolnie za to "cieplutko" bo wiatr zimny wieje...

      Usuń
  2. Na tych Twoich wyspach jest jeszcze wiosenniej niz u nas. Pieknie!
    Az sie chce zyc! :)))

    (dzie tytul?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeżarłam tytuł na śniadanie :-) Już poprawiłam.

      Usuń
    2. Skleroza nie boli, jeno sie nalatac czeba. ;)

      Usuń
  3. U nas jeszcze daleko w polu. Szczególnie w moim mieście. Ale to już tradycyjnie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj juz tak jest, trawa zielona caly rok...

      Usuń
  4. A u nas tez wiosennie i jakos tak fajnie, bo napilam sie ajerkoniaku, Zrobionego przez kolezanke samodzielnie, w srodku dnia. Choc nie pijam trunkow przed wieczorem, ale byla okazja - prywatna bardzo... Czy to grzech napic sie troszeczke w srodku dnia i czuc sie tak zupelnie na luzie, zupelnie spokojnjnie, zupelnie bez zadnych zobowiązan??? Powiedz, Iwonko, ze nie, powiedz, zebym byla rozgrzeszona:-)
    Pozdrawiam i musze powiedziec, ze ładne zdjecia, takie zniewalajace".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes rozgrzeszona :-D
      Ajerkoniaczku sama bym sie napila, nawet w czasie pracy. Chociaz moze nie na tyle zeby sie czuc szczegolnie na luzie, ale Ciebie rozumiem, okazja to okazja :-)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Kurdeeeee, ale zajebiaszcze!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Och ta piosenka... Kojarzy mi sie z pierwszymi wagarami, wiosenny zew przyrody :)

    OdpowiedzUsuń